Kronos 4/2011 Orfeusz i Holderlin
- Ilość stron: 304
- Format: 16.5x23.5cm
- Oprawa: Miękka
| |
|
 |
 |
| |
|
Powinniśmy pozbyć się pewnego złudzenia. Zgodnie z nim religia Greków, będąca obok judaizmu i chrześcijaństwa jedną z trzech religii podstawowych naszego kontynentu, jest czymś znanym i zrozumiałym. Mity greckie opowiada się dzisiaj dzieciom i czyta w szkole (tej podstawowej). Są to, tłumaczy zdrowy rozsądek, jakieś bajki, niewątpliwie piękne i przydatne dla wychowania; nie kryje się w nich jednak żadna tajemnica.
Zdrowy rozsądek powtarza w ten sposób bezwiednie formuły tradycji, która wypracowała dwie wielkie figury asymilacji a to znaczy oswojenia i przyswojenia religii Greków. Dla renesansowego katolicyzmu grecka mitologia miała sens moralny. W postaciach dawnych bogów widziano alegorie wad i cnót naturalnych. Dlatego chrześcijańscy malarze mogli bezpiecznie przedstawiać sceny mitologiczne, a greccy poeci stali się podstawą nowożytnej edukacji. Grecy, takie było przekonanie, ucieleśniają naturalną stronę naszego człowieczeństwa, którą musi jeszcze uzupełnić łaska nadprzyrodzona.
Wawrzyniec Rymkiewicz
Redaktor Naczelny